Ładowanie
Newsy

CES 2018 #1 – Zaprezentowano Samsunga Galaxy A8 (2018)

Targi CES, odbywające się w Las Vegas to coroczna impreza, na której prezentowanych zostaje, dużo rozwiązań, które być może już nie długo, staną się naszą teraźniejszością. Producenci chwalą się na lewo i prawo wszystkim co udało im się osiągnąć przez ostatni czas.

I w tym roku, skupiono się głównie na tym, by podstawowym rzeczom dawać “duszę” – funkcje smart. Czy ktoś chce, czy nie – Internet of Things i inteligentne urządzenia to nasza przyszłość. Logicznym jest, że gdybyśmy nie tworzyli coraz to nowych rozwiązań, to stalibyśmy w miejscu. Oprócz coraz to nowych rozwiązań Internetu Rzeczy, prezentuje się tam również napędzające IoT – smartfony i inne urządzenia mobilne.

Co prawda nie mamy okazji być na targach, ale mając dostęp do Internetu – wiemy praktycznie wszystko.

Oficjalnie zaprezentowano Samsunga Galaxy A8 (2018)


Z racji tego, że seria A to jedna z najlepszych serii średniopółkowców przyjrzyjmy się jej spadkobiercom – Samsungowi Galaxy A8 (2018) i jego większym bracie (który nie będzie dostępny w naszym pięknym kraju, dlatego go odpuścimy) A8+ (2018).

Specyfikacja techniczna Samsunga Galaxy A8 (2018)

  • Exynos 7885 (osiem rdzeni – dwa wydajne rdzenie 2.2GHz + 6 oszczędnych rdzeni 1.6GHz)
  • 4 GB pamięci RAM
  • 32 GB pamięci wewnętrznej  + obsługa kart pamięci do 256 GB
  • Android 7.1.1 Nougat z nakładką Samsung Experience – zapewne do pół roku zostanie zaktualizowany do Androida 8 Oreo
  • ekran o przekątnej 5.6 cala, 18.5:9, Super Amoled, rozdzielczość FHD+
  • Bluetooth 5.0, NFC, mini jack 3.5 mm, USB 2.0 Typ C, OTG, czytniki linii papilarnych z tyłu pod aparatem, głośnik po prawej stronie ramki, wodoodporność IP68
  • bateria o pojemności 3000 mAh + szybkie ładowanie
  • trzy aparaty (dwa z przodu 16 Mpx + 8 Mpx, jeden z tyłu 16 Mpx), lampa błyskowa, brak optycznej stabilizacji obrazu, brak nagrywania w 4K
  •  wymiary 149 x 70.6 x 8.4 mm, waga 172 g

Moje zdanie


Wygląd nowego Samsunga Galaxy A8 (2018) to kwestia mocno dyskusyjna. Jednym może się podobać, drugim mniej. Moim zdaniem ma w sobie coś wyjątkowego i wygląda dość oryginalnie.

Smartfon z przodu, jak i z tyłu wykonany jest ze szkła, które rozdziela metalowa ramka. Mają pod ręką A5 (2017) nie pochwalam wykonania nowego członka rodziny A. Szkło niesamowicie szybko łapie wszystkie odciski palców, a do tego dość mocno się rysuje.

Specyfikacja jest na poziomie wyższej średniej półki, ale to nie jest coś za co zapłaciłbym prawie 2100 złotych. Obecnie w sklepach trzeba zostawić za ten sprzęt 2099 złotych. Stosunku cena/jakość wcale nie ratuje dołączana do przedsprzedaży karta pamięci 128 GB. Fani cyferek i zdrowego myślenia, powinni zdawać sobie sprawę, że LG G6 czy chociażby któryś z One Plusów będą zdecydowanie lepszym wyborem praktycznie pod każdym względem.

Pewnym nieporozumieniem jest to, że A8 (2018) startuje z fabrycznie zainstalowanym Androidem w wersji 7.1.1, gdy już dawno dostępny jest Android Oreo. Serio Samsung? Serio?

Z powodu zbyt wysokiej ceny jestem negatywnie nastawiony do tego urządzenia. Sam pół roku temu kupiłem Samsunga Galaxy A5 (2017) za około 1200 złotych i to była dobra cena, w porównaniu do sklepowych wówczas 1700 złotych.

Gdyby cena startowa nowego członka rodziny Galaxy wynosiła około 1500 – 1700 złotych to mielibyśmy murowany hit sprzedażowy i po stokroć lepszą propozycję od wybrakowanego Huawei Mate 10 Lite, jednakże z racji zbyt wysokiej ceny nie wróżę temu urządzeniu żadnych sukcesów.

I gdzie w tym wszystkim podział się następca A3 (2017)? Dlaczego fani mniejszych ekranów, zawsze mają do wyboru tylko Sony i lub kilkuletni iPhone? Naprawdę słabo to wszystko wygląda i będę tępił takie zachowanie, aż do skutku.

Drogi Samsungu, życzę Ci spadku ceny A8 (2018) takiej jaka spotkała LG G6. Tylko wtedy Twoje urządzenie będzie opłacało się kupić.

A Ty co myślisz o nowym członku rodziny Galaxy A? Daj znać w komentarzach.

Inne wpisy:
Polecane